Jak mam problem w relacji z kimś, to zaglądam też do siebie. Lista pytań (dla terapeutów i nie tylko), o granicach, unikaniu i lęku.

Spis treści
Jak mam problem z kimś, to zaglądam też do siebie
Bardzo się staram tej zasady trzymać w życiu tak ogólnie. Jak mam problem w relacji z kimś to oprócz standardowej dawki obwiniania drugiej osoby i przerzucania tego problemu na nią i świat staram się też zobaczyć co ja robię, z czego we mnie wynika to, że ta sytuacja między nami jest niespecjalna. Nie oznacza to automatycznie, że wiem co z tym zrobić i poruszam się po relacjach międzyludzkich jak nietknięty biały ninja, ale zrozumienie często przynosi mi ulgę, nawet po długim czasie.
Czasami udaje mi się to zrobić przed konfliktem, czasami w trakcie, jak te opcje nie wyjdą to wracam na zgliszcza po. Zazwyczaj wracam z listą pytań w głowie i tę listę pytań kiedyś spisałam. Bardziej mając na uwadze relację terapeutyczną i to jakie pytania terapeuta może sobie zadać w trudnej sytuacji z klientem.
Jak w każdym trudniejszym doświadczeniu tak i w problemach w relacji terapeutycznej żadna technika nie zastąpi wspierającego kontaktu z drugim żywym człowiekiem – czyli żadna lista nie zastąpi superwizji. Może za to służyć jako przygotowanie do niej, ułożenie myśli do rozmowy. Często stosuję ją też jeszcze jako przygotowanie do sesji, na której chciałabym porozmawiać o trudnościach w relacji.
Lista pytań: unikanie/granice – pytania pogłębiające
- Jak on tak robi, to mówi, to przeżywa – to co ja czuje, jakie wrażenia to we mnie wzbudza? Co się dzieje z moim ciałem, z moją twarzą, co mi się napina, co odsuwa?
- Jak jeszcze wtedy reaguję? Czego nie mówię? Czego nie robię? Czego być może robię więcej?
- Jakie mogą być konsekwencje moich reakcji w naszej relacji? Co wywołuję? Co zwiększam / zmniejszam? Na co poświęcamy czas i uwagę?
- Jak ja buduję dystans? Co mogę w sobie chronić? Przed czym się chronię? Jakiej reakcji mogę się obawiać?
- Jakie moje doświadczenia ta sytuacja może przypominać? Kto mi tak robił? Komu ja tak robiłam? Do czego to doprowadziło? Jakie odczucia pogłębiało? Czego oboje wtedy nie dostawaliśmy?
- Jak reaguje na smutek tej osoby? Jak reaguje na jego złość? Jak reaguje na jej lęk? W czym to jest różne od tego jak reaguję na te emocje u innych ludzi? Co to robi w tej relacji?
- Jak on/a tak myśli/czuje to jakie schematy i wzorce się mogą uruchamiać? Jaki film (o sobie, o innych) ogląda w głowie? Jakiej taśmy na swój temat słucha? Jakiej taśmy słucha o mnie? Co wtedy robi żeby sobie poradzić?
Jakie myśli/odczucia to uruchamia we mnie? Jakie moje wzorce lub schematy? Co ja wtedy robię? Jakie myśli/odczucia to zapętla? Co my powtarzamy?
- Jakie reakcje osób w jego otoczeniu powtarzam? Kto jeszcze tak na niego reagował, kto reaguje teraz? Jak się to kończyło/kończy?
- A jakich reakcji on/ona może potrzebować? Jak tak myśli i to robi, to czego nie dostaje od ludzi? Jakie potrzeby mogą nie być zaspokojone w naszej relacji? Jakie moje potrzeby nie są zaspokojone w tej relacji?
- Żeby te potrzeby móc zaspokoić jakich granic możemy potrzebować? Czego ma być mniej a czego więcej?
- Jakie są jego/jej doświadczenia z granicami? Kto i jak mu je stawiał? Z czym mu się mogą kojarzyć? Z czym kojarzą się mi? Czego się mogę obawiać? Jak mogę sobie z tą obawą pomóc? Kogo i jak poprosić o pomoc?
- Jakich doświadczeń stawiania granic ten człowiek może potrzebować ode mnie?Jak mogę stawiać granice w tej relacji, żeby nie były agresywne? Jak mogę stawiać granice w tej relacji, żeby nie unikać/nie ulegać/nie odcinać się?
- Jak on może czuć i reagować w trakcie stawiania granic a jak ja? Jakie możemy mieć trudności? Jak być w kontakcie podczas ich rozwiązywania?
- Co jest moją zdrową reakcją w tej sytuacji? Jak mogę wzmacniać swoje zdrowe reakcje przed, w trakcie i po sesji? Jak wesprzeć moje ciało? Jakim ruchem?
- Po czym poznaje, że w tej relacji brakuje bliskości? Jak ona by wyglądała z mojej strony, gdyby była cieplejsza? Jakie granice są mi potrzebne, żebym się czuła bezpieczniej, bliżej, cieplej?
- Jakich emocji unikamy? Jakich tematów unikamy? Określenia jakich zasad unikamy? Jak możemy zacząć o tym rozmawiać?
Jak radzę sobie z lękiem?
Lęk przed rozmową o granicach, reakcjach na nie, trud wokół utrzymywania granic jest bardzo normalny. Przecież zazwyczaj mamy wobec siebie dobre intencje, więc boimy się powiedzieć coś, co może relacji zagrozić, wprowadzić nas w dyskomfort, zniszczyć status quo. To może być nieprzyjemna wizja, kiedy nie wiem jaki będzie efekt końcowy.
Wierzę i tego doświadczyłam, że z ilością prób to nieprzyjemne odczucie się zmniejsza.
Czasami jest tak, że z lękiem radzimy sobie przygotowaniem, ta lista może do tego służyć 🙂
Dzielę się i jestem ciekawa innych perspektyw, komentarzy i wrażeń. Jeśli masz chęć się nimi podzielić napisz do mnie np. mailowo: adrianabernady@osrodekdobrejterapii.pl.
Na zdjęciu do tekstu kadr z życia mojego psa, towarzysza eksploracji.
Autor

Adriana Bernady-Wyrwisz
certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (PTTPB nr. 1734)
W trakcie całościowego kursu terapii schematu. Wykładowca akredytowanej Szkoły Psychoterapii CBT EDU.
Połączenie czucia i myślenia interesowało mnie od początku pracy terapeutycznej. Terapia schematu i techniki doświadczeniowe bardzo pomogły mi połączyć to co już wiem z tym co rzeczywiście sama stosuję w życiu i w gabinecie. Trudno wprowadzać zmiany bez połączenia z czuciem, to trochę jak budowanie muru z cegieł bez zaprawy – można mieć sporo luźnych cegieł, które na niewiele się przydają.
Bardzo mi zależy na tym, żeby doświadczenie terapii i dla terapeuty i dla pacjenta było żywe, pełne, zmieniające a nie teoretyczne, zimne i wyuczone na chwilę.